Miejscowości

Wiadomości

Ciekawe miejsca w Bieszczadach: rezerwat „Góra Sobień”

Napisał 

Góry Słonne są swoistą bramą i przedsionkiem Bieszczadów oraz Pogórza Przemyskiego. Najpopularniejszą przyrodniczą perłą tych gór jest rezerwat Sobień, położony przy trasie Lesko - Załuż - Sanok, na gruntach wsi Manasterzec. Został założony w 1970 roku na powierzchni 5,43 ha, na terenie administrowanym przez Nadleśnictwo Lesko, Leśnictwo Manasterzec. Jest to rezerwat leśno- faunistyczny, gdzie podmiotem ochrony są zarówno unikatowe zbiorowiska roślinne, jak i rzadka fauna kserotermiczna, czyli ciepłolubne owady i inne stawonogi spotykane na nasłonecznionych stanowiskach.

Wędrując ścieżką prowadzącą od parkingu do ruin średniowiecznego zamczyska, spotkamy wiele ciekawych roślin, w tym chronioną kalinę koralową i lilię złotogłów. Miejsce to daje także możliwość obserwacji i sfotografowania tojadu mołdawskiego, wiechowatego i dzióbatego. Tojady to rzadkie rośliny, zawierające silnie trujące substancje. Przed wiekami wykorzystywano je do uśmiercania konkurentów do tronu na zamkach i dworach. Smarowano sokiem z tej rośliny jedną część noża i przekrawano np. jabłko, a następnie zatrutą część podawano nieświadomej ofierze.

Patrząc oczyma botanika znajdziemy na omawianej górze kilkanaście różnych siedlisk leśnych. Występują tu: lasy mieszane, nadrzeczne grądy, jodłowe bory oraz łęgi, czyli lasy narażone na okresowe podtapianie wodami z roztopów i występujących z brzegów rzek.

Sobieńskie wzgórze zamieszkuje wiele ciekawych gatunków ze świata bezkręgowców. Spotkamy tu unikatowe w skali polskiej fauny skąponogi, pierwowije, roztocza i owady. Osobliwością jest tu piewik gałązkowiec - niewielka, euroazjatycka cykada, która wydaje głośne dźwięki. Pod koronami rozłożystych buków, wśród głazów i kamieni skrywa się największa osobliwość rezerwatu, żywa skamieniałość, relikt epoki trzeciorzędu, pająk Sirio carpaticus. Ten prymitywny, drapieżny przedstawiciel korsarzy od kilkudziesięciu milionów lat nie zmienił swojego wyglądu. Występuje tu również strojniś nadobny, ten niewielki pająk z czerwonym odwłokiem jest niezwykle rzadki w naszym kraju. Wpisano go do Polskiej Czerwionej Księgi. Ma bardzo dobry wzrok, dorównujący sprawnością wzrokowi człowieka.

Prawdziwym klejnotem omawianego obszaru jest motyl niepylak mnemozyna, którego lot można obserwować na polanach i łąkach graniczących z lasami sobieńskimi. Występuje tu także paź żeglarz. Z płazów spotkamy salamandrę plamistą, traszkę grzebieniastą i górską oraz kumaka górskiego. W niżej położonych partiach góry można dostrzec rzekotkę drzewną i ropuchę szarą oraz kilka gatunków żab. Z gadów być może natrafimy na jaszczurkę żyworodną, padalca, czy zaskrońca. Z ptaków na uwagę zasługuje orlik krzykliwy, puszczyk uralski oraz spotykany nad Sanem bocian czarny.

Ruiny zamku znajdują się na szczycie góry o wysokości 451 m n.p.m. zajmując powierzchnię 0, 27 ha. Należał on niegdyś do rodu Kmitów, którzy dzięki nadaniom królewskim z 1389 roku utworzyli ogromne latyfundium, zaliczane do największych w ówczesnej Polsce. Składało się ono z trzech kluczy: dubieckiego, dynowskiego i sobieńskiego. Klucz sobieński obejmował obszary położone w dolinie górnego Sanu. W połowie XVI wieku liczył 58 osad. Sobień lokowany był w 1415 roku. Kmitowie obrali sobie to obronne wzgórze za główny ośrodek do zarządzania swymi dobrami. Miał on bardzo duże znaczenie dla powstających tu szlaków do Lwowa i na Węgry.

Wzgórze zamkowe od północy i zachodu opływa potok Sobieńka. Od strony południowej zauważamy stromą skarpę, opadająca do Sanu. Wały z ostrokołem otaczały niegdyś zarówno podgrodzie jak i zamek, dodatkowym elementem obronnym była tu strażnica obserwacyjna umieszczona w zachodnim rogu. Zamek ten gościł króla Polski, Władysława Jagiełłę z świeżo poślubioną w Sanoku Elżbietą Granowską z Pilczy. W XVI wieku, po najeździe wojsk węgierskich zamek ten opuścili Kmitowie, przenosząc swoją siedzibę do Leska. Przez stulecia kamienne pozostałości średniowiecznej warowni niszczały. W XVII i XVIII w. były kryjówką beskidników, czyli leśnych zbójców.

Omawiany obiekt jest cennym zabytkiem kultury narodowej i świadectwem ponad 600-letniej polskości tych ziem. Dlatego też pasjonaci i historycy z Sanoka założyliSpołeczny Komitet „Przyjaciół Zamku Sobień”, który w przyszłości ma być przekształcony w stowarzyszenie na rzecz ratowania w/w obiektu.

Wzgórze Sobieńskie kryje w sobie wiele tajemnic, na jego zachodnim krańcu znajduje się bunkier wchodzący w skład sowieckich umocnień sprzed 1941 roku, tzw. Linii Mołotowa. Jest to wysadzony, żelbetonowy schron bojowy. Ta budowla o dwóch kondygnacjach, zawierała w swoich izbach działo 45 mm oraz ckm i rkm. Zachowała się tu również część peryskopu.

Na murach sobieńskiego zamku uważny obserwator dojrzy napisy w języku ukraińskim i rysunki przedstawiające tryzub- symbol Ukrainy. Ślady te pozostawiła ukrywająca się sotnia Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w maju 1946 roku zaatakowała pociąg pancerny ochraniający szlak kolejowym Załuż– Ustjanowa – Olszanica.

Odkrywanie rezerwatu ułatwia odrestaurowana częściowo w ciągu ostatnich lat ścieżka dydaktyczna. Jej pierwszy przystanek opisuje zamek sobieński, kolejne znajdują się poza rezerwatem na stokach Gór Słonnych po drugiej stronie drogi.

Gorąco polecam tę ścieżkę, ponieważ jest ona jedną z najpiękniejszych i najlepiej urządzonych w całych Bieszczadach i Górach Słonnych. Wykonali ją moi koledzy z Technikum Leśnego w Lesku w roku 1998. Stanowi ona skarbiec leśnej wiedzy umieszczonej nie tylko na tablicach, ale również w postaci wyeksponowanych walorów lasu: przepięknej alei modrzewiowej, dużego oczka wodnego do rozrodu płazów, platform widokowych na stokach o dużej ekspozycji z urokliwym krajobrazem przełomów leśnego strumienia w bukowym drzewostanie. Ten, kto choć raz w życiu trzymał pilarkę spalinową w dłoniach, doceni staranność, z jaką wykonano mosty, schody, drabinki oraz platformy widokowe na tej trasie. Omawiany odcinek z pewnością zachwyci każdego zwiedzającego ścieżkę o dowolnej porze roku.

Tym, którzy chcieliby obejrzeć dodatkowo zniszczony sowiecki bunkier, proponuję inną ścieżką prowadzącą od strony podgrodzia zlokalizowanego w południowo -zachodniej części wzgórza, bo choć jest stroma i trudniejsza, myślę, że warto się pokusić.

Piotr Kutiak
www.przewodnik-bieszczady.pl

 

Kategoria: Okolice Sanoka
piotr

Przewodnik górski beskidzki ( nr leg. 469/07), przewodnik Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Odznaczony medalem "ZASŁUŻONY DLA TURYSTYKI" przez Ministra Sportu i Turystyki w 2009r. Wiceprezes Okręgu Bieszczadzkiego Ligi Ochrony Przyrody i członek zarządu Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych "Karpaty". Koordynator regionalny punktu konsultacyjnego Porozumienia Karpackiego "Karpaty Naszym Domem" na obszarze województwa podkarpackiego.

Strona: www.przewodnik-bieszczady.pl
Pogoda Cisna z serwisu

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Facebook

Nasz kanał YouTube

Artykuły

Atrakcje w Bieszczadach

Ciekawe miejsca w Bieszczadach

Cerkwie, koscioły i cmentarze w Bieszczadach

Szlaki turystyczne w Bieszczadach

Szlaki rowerowe w Bieszczadach

Trasy samochodowe w Bieszczadach

Zabytki w Bieszczadach

Fauna bieszczadów

Flora bieszczadów

Ciekawostki

Ciekawi ludzie w Bieszczadach

 

Kontakt

Bieszczadzki Portal Turystyczny wbieszczadach.net Redaktor Naczelny Piotr Kutiak 663 740 066
 Potrzebujesz reklamy? ZADZWOŃ502 920 384