Miejscowości

Wiadomości

piątek, 11 październik 2013 15:55

Fauna Bieszczadów: żmija

Napisał 
żmija żmija Piotr Kutiak

W Bieszczadach spotykamy cztery gatunki gadów: zaskrońca zwyczajnego, gniewosza plamistego, węża eskulapa i żmiję zygzakowatą. Żmija zygzakowata (Vipera berus) jzaliczana jest do grupy jadowitych węży solenoglypha o najbardziej rozwiniętych aparatach jadowych. Posiadają one szczęki, w których znajdują się wyłącznie zęby z gruczołami jadowymi. Podczas ataku, gdy żmija otwiera pysk ustawiają się one prostopadle do szczęki, czyli w dogodnej pozycji do zadania ciosu. W czasie spoczynku składają się w kierunku gardła. Kły jadowe wyposażone są w kanaliki, którymi jad przedostaje się do ciała pokąsanej ofiary,

zmija fot Piotr Kutiak

 

Jad jest oleistą cieczą o charakterystycznym zapachu. Wysuszony krystalizuje się i można go przechowywać przez kilka lat. W gruczołach znajduje się od 10 do 30 mg jadu. Przeznaczony jest on dla małych zwierząt jakimi żmija się odżywia, więc rzadko zdarza się by doprowadził do śmierci człowieka. Jad żmii jest niebezpieczny dla dzieci poniżej 5 lat, osób starszych, chorych oraz alergików.

Ciało żmii jest grube i krępe. Sercowata głowa posiada rysunek przypominający literę X lub Y. Charakterystyczną cechą tego gatunku są oczy z pomarańczową, ciemnoczerwoną lub brązową tęczówką, z dobrze widoczną skośną źrenicą. Cecha ta nadaje omawianemu gadowi groźny wygląd. Długość ciała żmii nie przekracza 85 cm. Spotkanie osobników, których długość przekracza 60 cm należy raczej do rzadkości. Samice osiągają większe rozmiary od samców. Dojrzały przedstawiciel omawianego taksonu osiąga wagę do 200g. Cechą odróżniającą żmije od innych krajowych gatunków węży jest również charakterystyczny zygzak. Zdobi grzbiety u jasno ubarwionych okazów. Nazywany jest on wstęgą kainową. Żmija odznacza się zmiennym ubarwieniem ciała. W Bieszczadach zobaczyć można jej wszystkie odmiany: szarą, brązową, miedzianą oraz białą. Rzadko spotyka się osobniki melanistyczne o jednolicie czarnym ubarwieniu. Charakterystyczny zygzak w przypadku tej formy barwnej jest niewidoczny. Żmije o czarnym ubarwieniu zwane są diabelskimi lub piekielnymi.

Do miejsc gdzie możemy spotkać żmiję zygzakowatą zaliczamy: torfowiska, wilgotne łąki i lasy, zręby leśne oraz obrzeża wymienionych siedlisk. Ulubionym miejscem przebywania tych gadów są nasłonecznione stoki, miedze, stosy kamieni, rumowiska skalne, stare kamieniołomy itp. Warto wiedzieć, że wspomniany gad do życia potrzebuje sąsiedztwa wód stojących, które są dla niego swoistym wodopojem. Choć dobrze pływa, unika kąpieli. Nie wspina się na drzewa. Lubi za to wygrzewać się w promieniach słońca.

Żmija zygzakowata odżywia się drobnymi ssakami, jaszczurkami, żabami i pisklętami ptaków (zakładających gniazda na ziemi). Nie gardzi również owadami, spośród których preferuje biegaczowate i prostoskrzydłe. Poluje z "zasiadki" tkwiąc nieruchomo w trawie lub wśród liści. Czeka tam w bezruchu, aż upatrzona ofiara zbliży się na odległość pozwalającą na atak. Wtedy właśnie zadaje cios zębami jadowymi. Podczas ataku zużywa jedynie 20% zawartości gruczołów jadowych. Pokąsana ofiara ucieka, ale szybko traci siły i "sztywnieje" w niedużej odległości od miejsca gdzie została pokąsana. Żmija poszukuje jej za pomocą rozwidlonego języka, który pełni rolę organu węchu, wychwytując zapachy substancji chemicznych z otoczenia. Po udanym ataku skupia się zapachu ofiary i własnego jadu. Język chowając się pysku przekazuje informacje do tzw. aparatu Jacobsena (kanalik w górnej szczęce) o jego stężeniu, odległości i kierunku poszukiwań. Żmija tak jak i inne gady dzięki elastycznemu połączeniu górnej szczęki i żuchwy jest w stanie połknąć stworzenie przekraczające rozmiary swojej głowy.

Mimo dość licznej populacji tego węża w Bieszczadach, wcale nie jest tak łatwo go spotkać. Przyjmuje się, że słyszy nasze kroki z odległości 300 metrów. Zaniepokojona chowa się do swych kryjówek: nor gryzoni, pod powalone pnie drzew lub gęste zarośla. Największą aktywność przejawia głównie o poranku i wczesnym południem, gdy wygrzewa się w słońcu lub przyczaja się wśród roślinności celem zdobycia pożywienia. Resztę dnia spędza zwykle w ukryciu.

Żmija często zimuje gromadnie w ciasnych rozpadlinach ziemi lub w norach z innymi osobnikami własnego gatunku. Zdarza się jej dzielić zimowiska z innymi wężami a nawet z jaszczurkami. Po przezimowaniu wychodzi wiosną udając się do swoich letnich rewirów. Do godów przystępuje w kwietniu i maju. Kopulację często poprzedzają walki samców o samicę, zwane tańcami godowymi. Polegają one na przygniataniu własnym całym rywala, zmuszając go do uległości i opuszczenia zajmowanego areału. Żmija jest zwierzęciem jajożyworodnym. Samica do rozrodu podchodzi raz na 2-3 lata. Jaja przechowuje wewnątrz swojego ciała. Ciężarna żmija całą swą uwagę poświęca potomstwu, przez ten czas nie poluje i nie odżywia się. Gdy jesienią młode są gotowe do opuszczenia ciała matki, następuje jednoczesne wydalenie przez nią jaj i wykluwanie się z nich kilku lub kilkunastu młodych osobników.

 zmija fot Piotr Kutiak 2

Delikatne cało żmii sprawia że jest ona łatwym i łakomym kąskiem dla lisów, kun, jeży, bocianów i ptaków szponiastych. Największym jednakże zagrożeniem dla tego gada jest człowiek. Należy pamiętać, że żmija atakuje jedynie wtedy, gdy czuje się zagrożona, czyli podczas nadepnięcia, próby złapania, drażnienia lub przebywania w zbyt bliskiej odległości. Przed atakiem zwija się w spiralę. Kąsa wyrzucając szybko głowę, raniąc człowieka najczęściej na wysokości kostki.

Pierwszymi objawami ukąszenia są dwa malutkie punkciki, ślady po kłach jadowych. Następnie w miejscu pokąsania powstaje opuchlizna. Towarzyszy temu silny ból oraz obrzęk węzłów chłonnych. Do objawów ogólnych zaliczamy w tym przypadku nudności, pobudzenie, ból głowy a następnie biegunkę, wymioty, obrzęk języka i warg oraz omdlenie. W skrajnych przypadkach może wystąpić niewydolność nerek i układu oddechowego, nekrozy tkanek oraz zaburzenia krzepliwości krwi. Reakcja na jad zależy od masy ciała człowieka oraz od stanu jego zdrowia. Znane są przypadki ukąszeń w dłonie, gdy nieostrożni turyści drażnili lub próbowali zrobić zdjęcia gada z bliskiej odległości telefonem komórkowym. Punkty informacyjno-biletowe w Bieszczadzkim Parku Narodowym corocznie informują turystów o tym, że na szlakach należy mieć odpowiednie obuwie turystyczne. Jednakże nie brakuje w sezonie lekkomyślnych turystów, ubranych na wyjście na górskie szlaki w sandały lub klapki.

zmija fot Piotr Kutiak 4

W przypadku pokąsania przez żmiję przede wszystkim należy oddalić się z miejsca wypadku celem uniknięcia kolejnego ataku. Zachowując spokój należy usiąść i uważnie obejrzeć ranę. Warto wiedzieć, że najczęściej dochodzi do tzw. suchych ukąszeń bez iniekcji jadu do ciała. Jeśli została pokąsana dłoń, należy usunąć z niej wszelkie pierścionki i inną biżuterię. Nie należy wpadać w panikę i wykonywać gwałtownych ruchów, które powodują szybsze rozprzestrzenianie się toksyn. Poza oczyszczeniem rany niewskazane jest jej rozcinanie, przypalanie i wysysanie ustami. Dopuszczalne jest użycie odsysacza jadu, który powinien być w apteczce każdego turysty. W aptekach godny polecenia jest Aspivenin dla alergików lub tani i wielofunkcyjny Antykleszcz. Kolejnym krokiem jest unieruchomienie kończyny oraz umieszczenie jej w miarę możliwości poniżej poziomu serca. Zakładanie opaski uciskowej powyżej rany jest bezzasadne i może spowodować dodatkowe komplikacje. Po w/w czynnościach należy niezwłocznie udać się do najbliższej placówki medycznej. W skrajnych przypadkach należy zawiadomić GOPR lub pogotowie ratunkowe. W przypadku gdy jesteśmy świadkami zaburzenia czynności życiowych u osoby pokąsanej związanych z oddychaniem, krążeniem lub pracą serca, należy w pierwszej kolejności zająć się ich neutralizacją zostawiając sprawy związane z raną na później. Lekarz najczęściej po ukąszeniu aplikuje choremu antytoksynę (czasami placebo). Jest ona wysuszonym jadem żmii, który podaje się w mieszaninie gliceryny, chlorku sodu i kamfory koniom w odpowiednich dawkach i pobiera się ich krew. Pobraną w ten sposób surowicę poddaje się dokładnej obróbce. Pozyskana antytoksyna jadu żmii zygzakowatej zawiera końską immunoglobulinę G, która wiąże jad i neutralizuje jego właściwości toksyczne. Podaje się ją przy silnym zatruciu jadem najlepiej do czterech godzin (maksymalnie do dwudziestu czterech godzin) po ukąszeniu, zanim nie dojdzie do poważnych uszkodzeń w organizmie. Przechowuje się ją w lodówce. Lek wytwarza Wytwórnia Surowic i Szczepionek BIOMED Sp. z.o.o. i kosztuje prawie 600 zł.

zmija fot Piotr Kutiak 3

Żmija zygzakowata jest nieodłącznie kojarzona z Bieszczadami. Stała się ich symbolem, z uwagi na jej liczne występowanie w tej części Polski. Węże, a w szczególności żmije od wieków silnie oddziaływały na wyobraźnię człowieka. Przyczyną takiego stanu rzeczy był przede wszystkim lęk przed ukąszeniem i jego następstwami. Stały się symbolem magii i guślarstwa, miały również zastosowanie w medycynie. Nalewki z jadowitych węży uważano za doskonały lek. Nalewkę z tłuszczu żmij i spirytusu uważano za doskonałą odtrutkę przeciwjadową. Co roku setki żmij ginie pod kołami samochodów i z rąk ludzi, który obawiają się jej ukąszenia. Mimo, że została objęta ochroną od 1986 roku, corocznie znikają jej punktowe stanowiska na terenie całego kraju. Jest pożyteczna, likwidując duże populacje gryzoni niszczących plony rolników. Stanowi element bieszczadzkiej przyrody i z pewnością Bieszczady bez żmij straciły by swój niewątpliwy urok.

Piotr Kutiak
www.przewodnik-bieszczady.pl
piotr

Przewodnik górski beskidzki ( nr leg. 469/07), przewodnik Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Odznaczony medalem "ZASŁUŻONY DLA TURYSTYKI" przez Ministra Sportu i Turystyki w 2009r. Wiceprezes Okręgu Bieszczadzkiego Ligi Ochrony Przyrody i członek zarządu Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych "Karpaty". Koordynator regionalny punktu konsultacyjnego Porozumienia Karpackiego "Karpaty Naszym Domem" na obszarze województwa podkarpackiego.

Strona: www.przewodnik-bieszczady.pl
Pogoda Cisna z serwisu

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Facebook

Nasz kanał YouTube

Artykuły

Atrakcje w Bieszczadach

Ciekawe miejsca w Bieszczadach

Cerkwie, koscioły i cmentarze w Bieszczadach

Szlaki turystyczne w Bieszczadach

Szlaki rowerowe w Bieszczadach

Trasy samochodowe w Bieszczadach

Zabytki w Bieszczadach

Fauna bieszczadów

Flora bieszczadów

Ciekawostki

Ciekawi ludzie w Bieszczadach

 

Kontakt

Bieszczadzki Portal Turystyczny wbieszczadach.net Redaktor Naczelny Piotr Kutiak 663 740 066
 Potrzebujesz reklamy? ZADZWOŃ502 920 384